Nie daj sobie wmówić, że jesteś wzrokowcem

nauka

Powszechnie uważa się, że każdy człowiek posiada określony styl uczenia się. Możesz być zatem wzrokowcem, słuchowcem lub kinestetykiem i od tego zależy, jaka metoda nauki jest dla Ciebie najlepsza. Styl określa w jaki sposób powinieneś się uczyć, aby jak najszybciej przyswoić materiał. Okazuje się, że to nic innego, jak kolejny szeroko rozpowszechniony… mit. Występujący dosłownie wszędzie, a najbardziej szkodzący tym najmłodszym, którzy dopiero zaczynają sięgać po wiedzę.

STYLE UCZENIA SIĘ

Nie ma żadnego dowodu na to, że istnieją style uczenia się. To, że do egzaminu z prawa najlepiej uczy Ci się czytając materiał, nie oznacza, że jesteś wzrokowcem. Nie dostosowujemy prezentacji materiału pod siebie, lecz pod to czego się uczymy. Jeśli zatem chcemy nauczyć się gotować, to nie dokonamy tego przez samo czytanie przepisów i oglądanie zdjęć potraw, potrzebna nam tu będzie praktyka.

Badania H. Pashler wykazały, że dostosowywanie sposobu prezentowania materiału do danego stylu uczenia się, nie ma żadnego wpływu na zdolność przyswajania treści.

CO TO OZNACZA?

A to, że zamiast skupiać się na jednej metodzie, która pasuje do naszego stylu, korzystniej byłoby poznać wiele różnych technik uczenia się i wybrać taką, która nam odpowiada. Skoro metoda powinna być dopasowana do rodzaju czynności, czyli do tego, czego aktualnie się uczymy, to wydaje się całkiem logiczne, że nauka jazdy samochodem nie będzie wyglądała tak samo jak nauka geografii. Podobnie może się różnić nauka geografii i nauka angielskiego.

Z pewnością mamy określone preferencje co do sposobu prezentowania treści, jednak nic nie wskazuje na to, że powinniśmy ograniczać się do jednej metody uczenia się, którą znamy od czasów szkoły podstawowej. Zmienia się poziom trudności i ilość materiału, zmienia się sposób prezentowania treści przez nauczycieli i wykładowców, więc my także śmiało możemy zmienić swoją technikę uczenia się, jeżeli obecna nie przynosi pożądanych rezultatów.

METODY UCZENIA SIĘ

Informacja o braku stylów uczenia się, jest dla nas bardzo dobrą wiadomością, ponieważ mamy dzięki temu cały wachlarz możliwości! Nie musimy ograniczać się do jednej metody nauki, tylko korzystać z wielu różnych, łączyć je i zmieniać w zależności od przedmiotu, czy rodzaju materiału. A metod jest bardzo dużo, każdy może popróbować i wybrać takie, które najbardziej mu odpowiadają.

Warto też pamiętać o tym, by po prostu bardzo dużo czytać i uczyć się z różnych źródeł. Łatwiej i szybciej zapamiętujemy informacje, jeżeli posiadamy już jakąś wiedzę na dany temat. Jeżeli musimy nauczyć się materiału, z którym nie zetknęliśmy się wcześniej, nie mamy do czego odnieść tych informacji i wolniej je przyswajamy. Nie zawsze się chce, ale warto szukać innych źródeł, nie omijać streszczeń ani kolejnej skomplikowanej tabeli, tylko czytać, czytać i czytać :)

A jakie Wy macie metody uczenia się i czy trzymacie się zawsze jednej, czy może macie kilka ulubionych? I oczywiście – miłej nauki! ;)

Kamila Bondos

Miłośniczka projektów DIY, uzależniona od Pinteresta i kawy. W domu stale coś zmienia i przestawia, a najchętniej robi to zerkając na lecące w tle odcinki „Przyjaciół”. Uwielbia kreatywne wyzwania, nowe pomysły i wino. Zakochana w fotografii, która szybko sprawiła, że na co dzień prawie nie rozstaje się z aparatem.

Powiązane wpisy

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *