O czym świadczy twój uścisk dłoni

Ile jesteś w stanie powiedzieć o sobie, swoich kompetencjach i zaletach oraz przekonać rekrutera, że to właśnie ty powinieneś dostać pracę, o którą się ubiegasz w zaledwie 90 sekund? Zdążysz jedynie wejść do pokoju, wydukać swoje nazwisko i zająć wyznaczone miejsce. A to dokładnie te pierwsze kilkadziesiąt sekund spotkania wpływa na decyzję pracodawcy o zatrudnieniu właśnie ciebie! Każdy wie, jak istotne jest pierwsze wrażenie. Jednak niewiele osób zdaje sobie sprawę, że poznając kogoś nowego, mamy zaledwie kilkanaście sekund na to, by ocenił nas pozytywnie. Kilkanaście sekund! Ponieważ pierwsze wrażenie powstaje tak szybko. I to, jakie zdanie błyskawicznie wyrabia sobie na nasz temat druga osoba, nie zawsze jest oceną sprawiedliwą. Niestety, aż 90% opinii wynika właśnie z pierwszego wrażenia i co najgorsze – jest ono bardzo trwałe i niełatwo je zmienić. Jeżeli nie mówimy zatem z prędkością światła, to możemy pożegnać się z szansą na zatrudnienie? Nic bardziej mylnego ;), ponieważ:

  • tylko 7% pierwszego wrażenia zależy od tego, co rzeczywiście mówimy
  • 38% opiera się na sposobie mówienia, czyli na intonacji głosu, artykulacji oraz akcentu
  • aż 55% skupia się na naszym wyglądzie i zachowaniu

Uff, dużo cyferek. Ale na szczęście jesteśmy uratowani, ponieważ obecnie mamy do wyboru ogromną ilość szkoleń o autoprezentacji i artykułów na temat podstawowych zasad, dzięki którym nawiążemy lepszy kontakt z drugą stroną. A zatem, i ja biegnę do Was z pomocą!

O CO NALEŻY ZADBAĆ PRZED ROZMOWĄ KWALIFIKACYJNĄ?

Przede wszystkim o odpowiedni ubiór i schludny wygląd. Sprawa oczywista i niby wszyscy to wiedzą, ale jednak nie do końca. A naprawdę niezwykle istotne jest, by nasz strój przedstawiał elegancję i profesjonalizm. A teraz apel do wszystkich ponuraków – aż 3/4 uwagi rozmówcy koncentruje się na ustach, więc warto pamiętać o uśmiechu, który pozytywnie go do nas nastawi. Nieutrzymywanie kontaktu wzrokowego może sugerować, że jesteśmy niezainteresowani lub nieszczerzy, więc lepiej nie błądźmy wzrokiem po pokoju i nie spoglądajmy co chwilę za okno. Postawa ciała otwarta i wyprostowana sylwetka – check. ✓ Ale co z tym prawidłowym powitaniem, bo w końcu to o nim dzisiaj jest mowa…?

UŚCISK DŁONI

Przechodząc do głównego tematu dzisiejszego wpisu, jedną z ważniejszych rzeczy, która przyda się również na spotkaniach towarzyskich, jest odpowiedni uścisk dłoni. Nie każdy o nim pamięta. Powinien być początkiem dobrej relacji, zamiast nieprzyjemnym wspomnieniem… Dlatego przedstawiam Wam:

NAJGORSZE UŚCISKI DŁONI Z JAKIMI MOŻECIE SIĘ SPOTKAĆ

(Jeżeli podawaliście dłoń, na jeden ze sposobów podanych poniżej, to mam nadzieję, że po przeczytaniu poniższego tekstu, więcej tego nie zrobicie.)

1. Śnięta ryba – jest to uścisk, w którym odbiorca dotyka wiotkiej i bezwładnej ręki (często też lepkiej i zimnej – bleh), co – delikatnie mówiąc – może odebrać jako brak zaangażowania w kontakt.

2. Imadło – podawana dłoń skierowana jest wnętrzem do dołu, następnie odczuwany jest nacisk w dół i kilka energicznych potrząśnięć.

3. Łamacz kości – uścisk, który miażdży wszystkie palce. Zdecydowanie najgorszy, potwierdzą to kobiety, które miały w trakcie takiego kontaktu pierścionki na dłoni.

4. Uchwyt za palce – jak sama nazwa wskazuje, wykonawca takiego uścisku nie trafia, aby objąć całą dłoń i chwyta za same palce.

5. Sztywna ręka – mało przyjacielski uścisk sugerujący chęć utrzymania dystansu z odbiorcą.

6. Wyrywanie ręki ze stawu – na pewno to znacie: chwytanie ręki i przyciąganie jej do siebie z tak wielką siłą, że aż można usłyszeć charakterystyczne strzyknięcie.

7. Pompka – seria energicznych, pionowych potrząśnięć, jakby dłoń stanowiła rączkę od pompki.

8. Uścisk holenderski – pochodzi z Holandii, a oznacza uścisk, w którym dłoń drugiej osoby przypomina pęczek marchwi. Podobny do uścisku śniętej ryby, jednak dłoń jest w nim mniej lepka, a bardziej sztywna.

Spotkałam się chyba ze wszystkimi wyżej wymienionymi stylami podawania ręki i ani razu z prawidłowym. Najczęściej spotykałam się z uściskiem (o ile można to nazwać uściskiem), który trwał ułamek sekundy, a druga osoba podawała mi rękę tak, że ledwo udawało mi się ją złapać i w efekcie wychodziła właśnie taka „śnięta ryba”slash”uchwyt za palce”. Mało przyjemne uczucie, które zapamiętuje się na długo. Ponadto badania dowodzą, że słaby i miękki uścisk jest odbierany jako przejaw niepewności i nieśmiałości, a mocny kojarzony jest z osobami gwałtownymi. Słaby źle, mocny też źle. To może w końcu badania nam podpowiedzą jak mamy się witać w sposób prawidłowy?

JAK WITAĆ SIĘ PRAWIDŁOWO, BY ZROBIĆ NA DRUGIEJ OSOBIE DOBRE WRAŻENIE?

Politycy czy biznesmeni bardzo często próbują przejąć kontrolę nad drugą stroną podczas uścisku dłoni, ale można się z tym spotkać również w życiu codziennym. Podają oni wtedy dłoń skierowaną wnętrzem do dołu. Odwrotnie jest w przypadku osób uległych. Dlatego aby nawiązać dobry kontakt powinniśmy się upewnić, że zarówno nasza dłoń jak i dłoń drugiej osoby ułożone są pionowo. Uścisk powinien być energiczny i pewny, ale jego siła zależy od siły uścisku odbiorcy. Mówiąc inaczej, powinniśmy się dopasować, aby nie miażdżyć czyjejś ręki lub nie sprawić wrażenia niezainteresowanego kontaktem. Jeżeli chodzi o zimną i lepką dłoń, to jedynym rozwiązaniem w takiej sytuacji jest mieć przy sobie chusteczkę, w celu osuszenia rąk przed spotkaniem.

Zostając w temacie – kobiety często popełniają błąd, czekając aż mężczyzna pierwszy wyciągnie rękę na powitanie, podczas gdy powinno być odwrotnie. Warto o tym pamiętać :)

rozmowa

Na co dzień nawet się nie zastanawiamy jakie wrażenie robimy na innych, mimo że oceniamy jakie wrażenie ktoś zrobił na nas. Lepiej zadbać, by relacja zaczynała się dobrze, a uścisk dłoni był pozytywny i przyjemny. W końcu zawsze był gestem powitania, pożegnania lub przypieczętowania umowy, zatem powinien być serdeczny i przyjacielski :)

Żródło: Pease, A., Pease, B. (2007). Mowa ciała. Poznań: Dom wydawniczy REBIS.

Kamila Bondos

Miłośniczka projektów DIY, uzależniona od Pinteresta i kawy. W domu stale coś zmienia i przestawia, a najchętniej robi to zerkając na lecące w tle odcinki „Przyjaciół”. Uwielbia kreatywne wyzwania, nowe pomysły i wino. Zakochana w fotografii, która szybko sprawiła, że na co dzień prawie nie rozstaje się z aparatem.

Powiązane wpisy

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *